Obserwatorzy

sobota, 18 maja 2013

Rozdział 18

Ok, a więc dodaję rozdział dzisiaj ;D Staram się, robię postępy, bądźcie dumne. Ogólnie to znowu piszę na telefonie i znowu przepraszam za błędy... ;c *Ivy* -Kat? - Zaczęłam - A tak w ogóle to miałyśmy gdzieś we trzy lecieć prawda? -No właśnie - Dodała Ali. -Tak, miałyśmy do Paryża. Mam już wszystko załatwione. - Uśmiechnęła się - Lecimy w listopadzie na dwa tygodnie. -Na dwa!? - Powiedziałyś my równocześnie z Ali -Oczywiście. -Jesteś najlepsza - Krzyknęła Alice i rzuciła się na blondynkę przytulając ją. -Wiem, wiem - Zaśmiała się - Ale teraz dosyć tych czułości, bo chcę się napić. -No to na co czekamy? - Zapytałam ze śmiechem i podałam dziewczyną po piwie. -Za co pijemy? - Zapytała Ali. -Jak to za co!? - Powiedział Kat -Za nas skarbie - Powiedziałam i stuknęłyśmy butelkami. -A Ali opowiadaj co ci Niall powiedział. - Popatrzyłam na brunetkę. -A więc... - Alice zaczęła opowiadać, a my z uwagą jej sluchałyśmy - i - i wtedy chciał mnie odprowadzić, ale się nie zgodziłam. -Czyli Niall jest tylko jej przyjacielem? - Zapytała Kat. -Nie kurwa przyjaciółką - Powiedziałam z sarkazmem, na co blondynka zmierzyła mnie zimnym spojrzeniem. -Ej to możesz przecież z nim być no nie? -No niby mogę, ale on teraz "jest" z Demi i jak to się wyda to będzie trochę głupio, że okłamywali swoich fanów.. Albo teraz nagle Niall "zerwie" z Demi dla mnie. No zobaczcie jakby to wyglądało. Fanki chyba by mnie żywcem pożarły . No -No fakt - Zaśmiała się Kat -Nie wiem co jest w tym zabawnego. - Zwróciłam się do Kat -Bo jeszcze jakiś czas temu ja tak myślałam o Perrie, a teraz ja zajmuję jej miejsce. - Powiedziała i poruszyła śmiesznie brwiami. -Jesteś nienormalna - Powiedziała do niej Ali -No przecież wiem. I za to mnie kochacie. - Uśmiechnęła się szeroko. -Za to też - Powiedziałam i przytuliłyśmy się *Ali* Minęło kilka godzin od spotkania z Niall'em, a ja cały czas myślę o tym. Mogłabym w sumie z nim być tak jak mówiła Kat, ale zaś znowu tę fanki, które nie będą zadowolone z tego że ich idol znowu ma inną dziewczynę. -Hej.. Ziemia do Alice - Zaczęła mi machać przed oczami Ivy. - Zawiesiłaś nam się . -A tak przepraszam - Posłałam jej blady uśmiech.- Gdzie Kat? -Poszła do łazienki.- Odpowiedziała. - Tak w ogóle mów co cię trapi? - Zapytała -Mnie? Nic. - Odpowiedziałam szybko. -Yhym wmawiaj to sobie. - Powiedziała -No mówię poważnie. -Ali. Jak długo się znamy? - Zapytała mnie nagle. -A co to ma do rzeczy? -Ile? -No 13 lat? - Zapytałam -Dokładnie. I wiem, kiedy cię coś męczy czy nie. -Oj no ok. No bo myślałam o... - Nie dokończyłam, bo w tym samym momencie do pokoju weszła Kat. I była już nieźle wstawiona. Nie wiem jak ona to robi,.ale pijemy tak samo, a ona jest już bardziej od nas pijana. -Dokończymy tę rozmowę - Powiedziała bezgłośnie Ivy, na co skinęłam głową. -Ej dziewczyny wiecie co? - Zaczęła słodkim głosem. Oho, czyli coś chce. -Co chcesz znowu? - Zapytałam bez żadnego obwijania w bawełnę. -Idziemy do klubu? -Oszalałaś!? - Krzyknęła Ivy. - Jesteś pijana i chcesz iść do klubu? -Dokładnie - Pstryknęła palcami i podniosła kciuki w górę -Przykro mo Kat, ale jak dobrze się orientuje do klubu idzie się trzeźwym. -No,ale ja jestem całkowicie trzeźwa - Powiedziała. -Zaraz wam pokażę jaskółkę. *Kat* Przymierzałam się do zrobienia jaskółki, ale nie wychodziła mi. -Kat widzisz sama podnosisz tylko lekko nogę. - Powiedziała Ivy -O przepraszam ptaki mi się pomylił to miał być wróbel. - Powiedziałam i znów podniosłam lekko nogę. -Taak. Hahaha. To jest zdecydowanie wróbel - Zaczęła się śmiać Ali. -No widzisz? - Powiedziałam. - Ale teraz na poważnie to dajcie mi jeszcze wódki. -Kat, jesteś bardziej pijana niż my, a to podobno ty masz twardszą głowę. - Powiedziała Ivy -No bo mam - Powiedziała dumnie -To dlaczego jesteś taka pijana? -Gdyż.. - Zaczęła - Ponieważ, dlatego, że piłam piwo i wódkę. -Ughm. To wszystko wyjaśnia. - Mruknęła Ali -Dobra, dacie mi tę wódkę, czy nie? - Zapytałam lekko wkurzona -Niee! - Krzyknęły równocześnie moje przyjaciółki. -Ok, ok.. Po co zaraz te krzyki. - Podniosłam ręce w górę. -Najlepiej będzie jak pójdziesz spać. - Powiedziała Ali -Dokładnie jestem za - Dodała Ivy -No ok. -Spuściłam głowę i poszłam do mojego pokoju. Kiedy weszłam do pokoju od razu wzięłam moje papierosy i poszłam na balkon. Odpaliłam jednego i zaciagnęłam się nim. Od razu poczułam dym, który wypełnił moje płuca. -Ahh jak dobrze- Powiedziałam do siebie Zaczęłam myśleć nad wszystkim jak moje życie zmieniło się przeciągu 3 tygodni. Mam chłopaka, który jest borzyszczem nastolatków i kocham go bardzo mocno. Mam nowych przyjaciół i o tym jak Ali i Ivy się o mnie troszczą, mimo to, że mam czasami takie głupie pomysły. Dokończyłam palenie i poszłam do łóżka.. ______________________________________ Cześć ;3 Na samym początku chcę powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwa. Kurde tyle wejść na bloga i 20 obserwatorów. Jaram się normalnie *-* Dziękuję wam bardzo za to. Nie wiem co jeszcze mam tutaj wiele pisać. Mam nadzieję, że rozdział się spodobał i będziecie, go komentować. Pod poprzednim rozdziałem były 2 komentarze i jestem szczęśliwa, że ktoś ucieszył się, zw wróciłam z nowym rozdziałem.. Dziękuję Wam. Kocham Was :*:*

czwartek, 16 maja 2013

Rozdział 17

*Ali* Weszliśmy z Niall'em do środka. Odrazu poczułam zapach kawy. Zajęliśmy miejsce przy oknie. Po kilku sekundach podeszła do nas kelnerka. -Dzień dobry, czy chcą państwo coś do picia? - Zapytała uśmiechając się. -Ja poproszę wodę. - Powiedziałam -A dla mnie sok pomarańczowy. Kiedy kelnerka odeszła zapadła cisza. Patrzyłem na moje ręce. Zetknęła na Niall'a. Robił to samo. -Więc o czym chciałeś pogadać? - Zapytałam, tym samym przerywając tę niezręczną ciszę. -Oo tym co widziałaś w telewizji na mój i Demi temat. - Zaczął -Niall. Masz prawo mieć dziewczynę, tylji zraniłeś mnie tym, że..że - Przerwałam mój wywód, ponieważ podeszła kelnerka z zamówieniem. -Proszę - Powiedziała i Usmiechnela się -Dziękujemy - Odpowiedział blondyn. Kiedy kelnerka tylko odeszła zaczęłam znowu mówić. -A więc.. Zaniełeś mnie tym, że dałeś mi nadzieję, że pomiędzy nami coś będzie. A potem widzę takie coś w telewizji. -Alice to wcale nie jest tak jak myślisz. -A jak? - Zapytałam z kpiną. -Ja i Demi po prostu się przyjaźnimy i nasi menagerowie też.. I Tom, menager Demi wpadł na pomysł, żeby zrobić z nas parę.. A Paul się na ti zgodził, bo to mogłoby nam pomóc w rozgłosie. - Zakończył i spojrzał na mnie. -Niall, nie wiem co o tym wszystki myśleć.. Chcę Ci wierzyć, ale nie wiem czy jak Ci uwierżę, to nie będzie tak, że się przeliczyłam, czy coś.. - Odpowiedziałam. -Rozumiem.. -Cieszę się bardzo - Usmiechnelam się, jednak w środku moje serce pękało na małe kawałeczki. - Ughm.. Jsa już będę leciała. -Odprowadzę Cię. - Zaproponował blondyn -Nie Niall, nie trzeba. -Ok. To na razie. -Tak, cześć. Idąc ulicą postanowiłam, że zadzwonie do dziewczyn, czy są w domu. Czy może też są u chłopaków. Odkąd mają chlopaków spędzamy ze sobą coraz mniej czasu. Jeszcze ta sprawa z Niall'em. Wyciągnęłam mój telefon i wybrałam numer do Kat. *Kat* -Zayn teraz nasza kolej - Powiedziałam i pociągnęłam chłopaka na środek. -Co śpiewamy kochanie? - Zapytał i przytulił mnie. -Może zaśpiewamy... -Zaczęłam, ale przerwał mi dźwięk mojego telefonu. Spojrzala na wyświetlacz mojej komórki. Dzwoniła Ali. *Rozmowa* -Tak? -Cześć - Usłyszałam w odpowiedzi- Jesteście w domu? -Nie u chłopaków, a coś się stało? -Nie, pytałam się, bo chciałam pobyt trochę z wami. -Zaraz będziemy. -Ale nie.. - Rozliczyłam się -Ivy!! - Krzyknęłam -Czego się drzesz? - Zapytał Harry -Uuu Ivy zmieniłaś się w Hazzę - Zapytałam i Zaśmiałam się. -Nie glupia. Co chcesz. -Koniec tego dobrego idziemy do domu. -Czemu? - Zapytał Zayn -Skarbie nasza przyjaciółka chciałaby spędzić ze mną i Ivy trochę czasu tak? - Nie czekając na odpowiedź kontynuowała dalej - Więc my jako dobre przyjaciółki idziemy z nią go spędzić. -No, Kat ma rację - Powiedział Dan -Dziękuję - Usmiechnela się do brunetki. - A teraz weź rusz ten twój seksowny tyłek i idziemy. -Dobrze, dobrze. -Kat kochanie będę tęsknił. - Powiedział Zayn -Ja też, ale przyjaciółka jest ważna też - Usmiechnelan się i wpilam się w usta brunetka. -To może was odprowadzimy? - Zaproponował loczek -Nie, nie trzeba. Poradziły sobie - Powiedziała Ivy -A może jednak? - Upewnił się Zayn -Tak Zayn na pewno. -Dobrze. - Mulat znów pocałował mnie. -No jak tak dalej pójdzie, to do jutra nie wyjdziecie - Zaśmiał się Louis -A weź się. - Zaśmiała się i razem z Ivy wyszłyśmy z domu chlopaków. -Kat? - Zaczęła Ivy -Słucham? -Jak myślisz między Ali i Niall'em jest ok? -Nie wiem. - Westchnęłam - Kiedy z nią rozmawiałam miała smutny głos -Może wejdziemy do sklepu? - Zaproponowała blondynka -Tak *Ivy* Myślałam nad tą sprawą z Ali i Niall'em. Strasznie pasują do siebie, tylko szkoda, że Niall tak głupio postąpił.. -Ivy.. - Z rozmyśleń wyrwał mnie głos Kat. -Co? - Zapytałam. -Pytałam się czy bierzemy co śsłodkiego -Tak, weźmy. -Dobrze. Blondynka poszła po czekolady, a ja poszłam po coś do picia. I nie chodzi tutaj o alkohol. -Mam wszystko. -No ja też. - Kat Spojrzala na mnie -Chodźmy po coś mocniejszego. - Nim zdążyłam coś powiedzieć byłam ciągnie za rękę przez Kat. -A więc co bierzemy? - Zapytałam -Weźmiemy to, to i to. - Kat po kolei wkładała do wózka płynną ciecz. W sumie to dziwne, że taka ciecz powoduje, że człowiek traci panowanie nad ciałem z tego powodu.. Ale mam interesujący wywód. Podeszłym do kasy. Zapłaciliśmy za wszystko i poszliśmy do domu. -Ali przyszłyśmy - Krzyknęła na cały dom Kat. -Oszalałaś? - Szrurchnelam ja łokciem. -Oj tam oj tam. Pić mi się chce. -Czemu mnie to nie dziwi - Zaśmiałam się -Chodźmy na górę. Weszlysmy do góry i od razu skierowaliśmy się do pokoju Ali. -Cześć - Powiedziala Kat na dzień dobry. -Przyszlyscie? - Zdziwiła się brunetka -Oczywiście - Zaśmiała się -Miłość jest ważna, ale przyjaźń najważniejsza - Powiedziala Kat i rzuciła się na łóżko. - No to co rozpoczynamy melanż -Tak ! - Krzyknęłyśmy ________________________________________________________ Cześć, a raczej dobry wieczór. Wiem, wiem zawiodła was i wgl, ale właśnie po 21 kiedy zobaczyłam, że mam ponad 14K wejść postanowiłam napisać rozdział. Pisałam go na telefonie, więc proszę nie zwracajcie na literówki. Nie wiem co mam wam napisać. Nawet nie stać mnie na przeprosiny. A ogólnie to chyba wrócę już. Tylko będzie grubsza sprawa z tymi podziałami, gdyż będę je pisała na telefonie, bo na kompa nie mam dostępu.. -,- A więc to wszystko. Kocham Was i jeszcze raz przepraszam. Proszę komentujcie ;3

wtorek, 19 lutego 2013

Zawieszam!

Zawieszam, ponieważ nie wiem co dalej napisać. Chcę żeby Niall pogodził się z Ali, ale żeby ona coś tam była z Matt'em. no i właśnie nie wiem co dalej. Bez sensu to napisałam. Mają się pogodzić, ale jednak nie mają ze sobą być. Jestem beznadziejna. Zajebałam to. Postaram się to jakoś napisać, ale nie wiem kiedy dodam. Przepraszam. ;c Dziękuję wgl za tylu obserwatorów. Mam 18

sobota, 2 lutego 2013

Rozdział 16.

*Zayn*


Kiedy byłem na górze od razu skierowałem się do pokoju Niall'a. Zapukałem i usłyszałem "Proszę". Wszedłem do pokoju i zobaczyłem Irlandczyka leżącego na łóżku patrzącego na sufit. Podszedłem do łóżka i usiadłem na krawędzi.
-Niall - Zacząłem niepewnie, blondyn spojrzał na mnie swoimi smutnymi tęczówkami. - Czemu nie powiedziałeś nam, że chodzisz z Demi? - Zapytałem.
-Bo ja z nią nie chodzę. - Odpowiedział obojętnie.
-Jak to? - Zapytałem zdziwiony. Z tego co wiem, to mówię o nim wszędzie.
-Normalnie. Po prostu chciała żebym jej pomógł, bo ona chciała trochę rozgłosu i jej się udało. - Odpowiedział.
-To dlaczego powiedziałeś Ali, że masz dziewczynę?
-Ehh - Westchnął i podniósł się do pozycji siedzącej. - Rozmawiałem o tym z Paul'em i powiedział, że jeżeli "chodzę" z Demi, to nie mogę spotykać się z Ali, bo to będzie skandal i takie tam.
-A podoba ci się Alice? - Zapytałem.
-Tak i to bardzo, ale ona chyba mnie nienawidzi już. - Powiedział smutno.
-Tego na pewno nie wiesz - Uśmiechnąłem się do niego lekko.
-Ale Kateerina, tak na mnie nawrzeszczała.
-Kat na ciebie nawrzeszczała, bo Alice to jej przyjaciółka niee? - Zapytałem, a chłopak pokiwał twierdząco głowę.- No, a gdyby tobie ktoś coś zrobił też zareagowałbym tak - Uśmiechnąłem się.
-To mam zadzwonić do Ali i się z nią spotkać? - Zapytał.
-A jak myślisz?
-No, że tak.
-No to na co czekasz? - Zapytałem, wstałem z łóżka i udałem się w stronę drzwi.
-Zayn? - Zapytał Niall.
-Tak? - Odwróciłem się w jego stronę.
-Dzięki. - Uśmiechnął się.
-Nie ma za co - Odwzajemniłem uśmiech i wyszedłem z pokoju.
Schodząc na dół słyszałem śmiechy z  salonu. Wszedłem do niego i zauważyłem dziewczynę z burzą loków. No tak Danielle przyszła.
-Cześć Peazer - Powiedziałem, a dziewczyna spiorunowała mnie wzrokiem. No tak, nie lubiła jak mówi się do niej po nazwisku.
-Cześć MALIK - Podkreśliła moje nazwisko. Zaśmiałem się i usiadłem obok Kateeriny.
-Gadałeś z nim? - Zapytała.
-Tak - Powiedziałem, a ona wpatrywała się we mnie swoimi dużymi brązowymi tęczówkami. - Mówił, że nie jest z Demi. Oni udawali. Poprosiła go o to, a że przyjaźni się z nią to zgodził się. - Wyjaśniłem jej.
-Aha - Powiedziała krótko. - A czemu nie powiedział jej o tym? - Zapytała po chwili.
-Paul mu nie pozwolił, bo mówił, że jeśli będzie się spotykać z Alice to wywoła tym skandal, że leci na dwa fronty wiesz. - Uśmiechnąłem się, a dziewczyna odwzajemniła gest.

*Ivy*
 Kiedy Kateerina usiadła do nas usłyszeliśmy dzwonek. Liam poszedł otworzyć. Przyszedł z Danielle.
-Cześć - Powiedział wesoło.
-Czeeeeść - Powiedzieliśmy chórkiem.
-Ooo, jak pięknie tak chórem - Zaśmiała się Danielle do swojego chłopaka.
-Sam ich tego uczyłem - Powiedział Liam i podniósł ręce na znak zwycięstwa. Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Gratuluję kochanie - Zaśmiała się mulatka i cmoknęła chłopka w policzek.
Do salonu przyszedł Zayn. Przywitał się z Danielle i zaczął rozmawiać z Kat. 
-Dobra, dobra - Zaczął Louis - To co robimy?
-Hmm. - Zaczęła Kat kończąc rozmowę z Zayn'em.
-Wiem - Krzyknął Harry mi prosto do ucha. Po czym dotknęłam palcem wskazującym ucho. - Przepraszam kochanie - Dodał nieco ciszej.
-Dobra to co wymyśliłeś? - Zapytałam
-A no tak. Oglądami jakiś film.
-Yyy.. Styles - Odezwała się Kat. - My już oglądami jakiś film.
-No, tak ale ja z tego nic nie wiem - Powiedział smutno.
-Ja mam lepszy pomysł - Powiedział Louis. Każdy spojrzał na Louis'a. - Urządzimy karaoke. - Wykrzyknął.
-Jestem za - Powiedział Harry.
-My też - Liam
-No ok niech będzie - Powiedziała Kateerina.
-A ty? - Zapytał mnie Louis.
-A co mi tam - Zaśmiałam się.
Lou wyjął z szafy karaoke i podłączył wszystko.
-Więc kto jest z kim? - Zapytał Liam.
-Ja jestem z Kat - Powiedział Zayn.
-Ja z Ivy - Powiedział Harry
-Ja z Dalnielle. - Oznajmił Liam.
-Ej, to nie fair. - Oburzył się Louis - Ja mam być sam.
-Na to wygląda - Zaśmiała się Kat - No chyba, że ktoś cię przygarnie.
-Dobra chodź do nas - Powiedział Harry
-Taaaaaaak! - Krzyknął Lou i rzucił się nam na szyję - My pierwsi. - Powiedział Marchewka i stanęliśmy na środku salonu i zaczęliśmy śpiewać.

*Alice*

Z Mattem rozmawiała mi się świetnie. Dowiedziałam się o nim wiele rzeczy. Np, że nie lubi pomidorów. To tak jak ja. Albo, że ma uczulenie na orzechy. Takie błachostki, ale jednak zapamiętałam.Matt odprowadził mnie do domu. Wymieniliśmy się numerami telefonów. Pewnie spotkam się z nim nie raz.
Kiedy weszłam do domu od razu skierowałam się do kuchni, nie ukrywam głodna byłam. Zrobiłam sobie na obiad zupkę chińską. Tak obiad XXI wieku. Usiadłam się w salonie i włączyłam TV. Po kilku minutach poczułam wibrację w kieszeni od spodni.Zobaczyłam na wyświetlaczu imię "Niall". Nie wiedziałam co zrobić. Rozum podpowiadał nie odbieraj, pewnie chce cię jeszcze upokorzyć, a serce mówiło odbierz, przecież tęsknisz za nim, za jego głosem, dotykiem. Wybrałam tę drugą opcję.
-Tak? - Zaczęłam
-Ali? - Zapytał. Brakowało mi jego anielskiego głosu, uwielbiam jego głos. Ale musiałam być obojętna.
-Tak, to ja. Co chcesz? - Zapytałam starając się być obojętna.
-Mogłabyś się spotkać ze mną?
-Po co? - Zapytałam oschle.
-Musimy pogadać. To znaczy muszę ci coś wytłumaczyć. - Nie wiedziałam, czy spotkać się z nim. Bałam się, że może ma jakiś głupi plan i przyjdzie z Demi, żeby się ze mnie pośmiać. - Ali jesteś tam? - Z rozmyśleń wyrwał mnie JEGO głos.
-Tak, tak. Przepraszam zamyśliłam się.
-To wtedy jak? Spotkasz się ze mną? - Zapytał z nadzieję w głosie.
-Kiedy i gdzie? - Zapytałam
-Za godzinę w parku przy Bush street*
-Ok. - Rozłączyłam się.
Dokończyłam mój obiad i poszłam na górę przebrać się. Poprawiłam makijaż i wyszłam z domu.. Po półgodzinie byłam na miejscu zauważyłam Niall'a. Serce zaczęło bić mi jak opętane. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Ręce zaczęły mi się trząść. -Alice spokojnie. Oddychaj. Wdech i wydech - Pomyślałam. Pewnym krokiem podeszłam na Irlandczyka.
-Cześć - Powiedziałam
-Cześć.- Uśmiechnął się blado.- To może idziemy do MSC?
-Ok. - Odpowiedziałam i poszliśmy w stronę lokalu.

_________________________________________________________________________
*Ok, nie wiem czy taka ulica jest, wymyśliłam ją sobie.
Teraz chciałam was przeprosić, że dzisiaj dodałam ten rozdział. Miał być wczoraj, ale elektryk przyszedł i później brat mi marudził, że chce już wejść na kompa to w końcu mu dałam.
Jestem zadowolona z rozdziału. I mam nadzieję, że wy też : )
No to chyba by było na tyle ;)
Jeżeli chcecie być informowani o rozdziale napisze mi swoją nazwę tt, a na pewno poinformuję.
No to by było na tyle xx <333
No i sorry, ze takie krótki.
 
@keepcalmxoxoxo

Matt Carter.
Ma 20 lat. Mieszka w Londynie od 3 lat ze swoim kumplem starszym o 2 lata. 
Typowy skater, flirciarz. Pali, pije, tak jak każdy.
Jego rodzice mieszkają w Manchesterze. Namiesza trochę w życiu Ali.
 
No i dodałam jeszcze opis Matt'a. Ok, no to teraz na tyle ;)


Liebster Award III

Zostałam nominowana do Liebster Award po raz 3 prez Patrycję Reclik to jej blog : http://back-for-you-1dstory.blogspot.com/ Zaprasza. Dziewczyna świetnie pisze.: )

Pytania i odpowiedzi :
1. Jak masz na imię?
-Karolina
2. Lubisz tańczyć?
-Tak ;d
3. Co byś chciała robić w przyszłości?
-No chciałabym być fryzjerką.
4. Masz rodzeństwo?
-Tak.
5. Lubisz nosić sukienki?
-Nie przepadam.
6. W jakim województwie mieszkasz?
-Pomorskie
7. Który z chłopaków 1D ci się najbardziej podoba?
-Zayn ♥
8. Lubisz czytać książki?
-Nie.
9. Co cię inspiruje do pisania bloga?
-Hmm. W sumie to zawsze kiedy zaczynam pisać rozdział puszczam zazwyczaj dubstep albo rap.
10. Jak się nazywa twoja najlepsza przyjaciółka?
-Mam dwie najlepsze przyjaciółki Ola i Iga.
11. Ile masz lat?
-15/16

1. http://arewefriendorarewemore.blogspot.com/
2. http://fifi1d.blogspot.com/
3. http://harrystylesismydrug.blogspot.com/
4. http://aviciouscircle-story.blogspot.com/
5. http://only--love--me.blogspot.com/
6. http://onedirectionfunnyandsweetstory.blogspot.com/
7. http://highway2h.blogspot.com/
8. http://dreamergirlxoxo.blogspot.com/
9. http://jednospojrzenieonedirection.blogspot.com/
10. http://x1dforevernumber1x.blogspot.com/
11. http://nightmare-becomes-a-beautiful-dream.blogspot.com/

PYTANIA.
1. Ile masz lat?
2. Skąd jesteś?
3. Ulubiony członek z 1D.
4. Twój ulubiony bromance?
5. Jakie są twoje 3 ulubione piosenki z TMH i UAN.
6. Hejtowałaś Haylor?
7. Gdzie chciałabyś zamieszkać w przyszłości?
8. Co skłoniło Cię do założenia bloga.
9. Ulubiony sport?
10. Ulubiony film?
11. Masz zwierzę?

Teraz będę pisała nowy rozdział. Mam nadzieję, że dam radę ;d

niedziela, 27 stycznia 2013

ROZDZIAŁ 15

*Ali*
Kiedy Kat i Zayn poszli postanowiłam wyjść do centrum handlowego. Trochę się z dziewczynami oddaliłyśmy. Nie dziwię im się. Zajmują się swoimi chłopakami. Po co mają siedzieć z taką Ali i ją pocieszać? Zrobiłam od nowa makijaż, bo trochę się rozmazałam tą wiadomością. Weszłam do łazienki i od razu zaczęłam zmazywać makijaż. Nałożyłam go od nowa. Spojrzałam ostatni raz w lustro i zeszłam na dół w celu ubrania moją  kurtkę skórzaną , zamknęłam dom i wyszłam w stronę centrum. Chciałam kupić sobie jakieś ubrania. Po kilku minutach byłam pod centrum handlowym. Wchodząc do środka spojrzałam na dół i w tym samym momencie wpadłam na kogoś. Podniosłam głowę i zobaczyłam przystojnego chłopaka. Miał brązowe dłuższe włosy i błękitne oczy zupełnie jak Niall. "Kurde nawet w momencie kiedy widzę innego chłopaka myślę o Niall'u" Pomyślałam. Skrzywiłam się trochę, co chłopak zauważył.
-Aż tak brzydki jestem - Zapytał.
-Niee.. Jesteś bardzo przystojny - Palnęłam bez namysłu. 
-Miło mi, ty też jesteś ładna.- Spaliłam buraka.
-Dzięki. - Odpowiedziałam - A tak w ogóle przeprasza, że na ciebie wpadłam - Zmieniłam szybko temat.
-Nic się nie stało. - Powiedział - Jestem Matt - Wyciągnął w moją stronę rękę. 
-Alice - Odpowiedziałam ściskając dłoń. 
-Nie jesteś stąd prawda? - Zapytał mnie.
-Tak, jestem z Polskie - Uśmiechnęłam się.
-Słychać po akcencie. - Zaśmiał się. - Masz może ochotę na kawę? 
-Właściwie to miałam iść na zakupy, ale mogę iść. - Powiedziałam z uśmiechem. Chłopak odwzajemnił mi tym samym. Szliśmy ramię w ramię. Wydawał się miły no i był przystojny, ale nie był Niall'em. Po kilku minutach byliśmy w Milkshayke City. Zajęłam miejsce przy oknie, a Matt poszedł zamówić kawę. Spojrzałam przez okno. Pogoda nie była ładna, było widać chmury, czyli pewnie zaraz będzie padać.
-Co tak patrzysz? - Zapytał mnie szatyn na co wzdrygnęłam.
-A tak sobie - Uśmiechnęłam się.
-To może opowiedz coś o sobie.. 
-Hm. No, a więc jestem Alice Hall, ale mówię mi Ali. Mam 19 lat. No i przyjechałam w Londynie z dwiema przyjaciółkami Kateeriną i Ivy. No, ale obecnie mieszkamy u mojej kuzynki.
-Długo tutaj mieszkacie? - Zapytał.
-Prawie miesiąc.
-I nie spotkałem takiej ślicznej dziewczyny szybciej? - Uśmiechnął się.
-No widocznie nie jestem, aż tak śliczna.
-No tak żeby nie patrząc jestem chłopakiem, więc wiem lepiej nie?
-Może. - Uśmiechnęłam się popijając gorącą ciecz.- A teraz ty opowiedz coś o sobie.
-Ok, no jestem Matt Carter mam 20 lat. Mieszkam tutaj z kumplem. No to chyba tyle - Zaśmiał się.

*Ivy*
Siedzieliśmy wszyscy i w skupieniu oglądaliśmy film. W prawdzie oglądałam już ten film, ale i tak pewnie się wzruszę. Nie wiem, czy chłopcy go oglądali, ale widać po Harry'm i Niall'u, że chyba nie. Bo od połowy filmu płaczą. Nie ukrywam też się wzruszyłam, ale nie tak jak oni. Po kilku minutach usłyszeliśmy śmiech dwójki osób. Każdy się domyślił, ze to Kat i Zayn. Weszli do salonu i krzyknęli: 
-Czeeeeeeeść! 
-Ciiii- Niall przyłożył do ust palec wskazujący.
-Aaaa. Sorry - Powiedziała Kat ciszej. - Co oglądacie? - Zwróciła się do mnie.
-Trzy metry nad niebem.
-Serio!? - Krzyknęła. Spojrzała na ekran telewizora, - Oooo Acze (od autorki: nie wiem jak to wgl się pisze, więc napisałam fonetycznie : ) ) - Krzyknęła Kat i usiadła przed telewizorem.
-No eeej! - Krzyknęli oburzeni Harry i Niall. Kat spojrzała na nich - My tutaj oglądamy ten piękny film.
-No dobra, dobra. - Przesunęła się tak, że każdy widział.
-Dziękujemy - Zaśmiałam się.- Kat? - Blondynka na mnie spojrzała - Gdzie jest Ali? - Zapytałam.
-Ali.. Ali nie ma humoru. - Odpowiedziała.
-Czemu? - Zapytał Niall.
-I ty się jeszcze głupio pytasz!? - Podniosła głos.
-No się pytam, bo mnie to interesuje 
-Phi. Teraz cię to interesuje? - Zapytała z pogardą
-Kat, o co ci chodzi?- Zapytał.
-O co mi chodzi? Może o to, że moja przyjaciółki siedzi teraz w domu i płacze, bo jakiś dupek zrobił jej nadzieję, a potem... grrr. - Nie dokończyła tylko wyszła z salonu. Spojrzeliśmy wszyscy na Niall'a.
-Nie mam ochoty o tym gadać. - Powiedział i poszedł do swojego pokoju.
-Ekhm.Ja.. Pójdę pogadać z Kat - Powiedziałam i wstałam. Udałam się do kuchni, bo tam poszła Kat.

*Kat*
No wkurzyłam się. Może trochę przesadziłam, ale jednak Ali to moja przyjaciółka. No i nie lubię jak ona cierpi. Ostatnim razem cierpiała przez Fabiana ,  który zdradził ją. Wtedy trochę ode mnie dostał. No ok, połamałam mu nos i podbiłam oko. Nalałam sobie wody do szklanki i wypiłam całą jej zawartość.
-Kat - Do kuchni weszła Ivy. Spojrzałam na nią. - Co się stało? Czemu mówisz, że Ali siedzi w domu i płacze? Co zrobił jej Niall? - Poszedł potop pytań.
-Ejjeje, nie tak szybko - Zaśmiałam się. - Po pierwsze : Niall mnie wkurzył. Po drugie: siedzi w domu i płacze przez Nialla. A po trzecie: On jej zrobił nadzieję. Pamiętasz jak byli na randce? - Zapytałam a dziewczyna skinęła głową. - Więc pocałowali się wtedy i potem on do niej się nie odzywał przez dwa tygodnie. Przyszedł do niej za moją namową. To znaczy ona zadzwoniła do niego i przyszedł do niej ii.. Powiedział, że ma dziewczynę. Okazało się, że on chodzi z DEMI - Powiedziałam.
-No to serio trochę przegiął. - Przyznała mi rację. - Ale ona jest silna, wiesz poradzi sobie.
-Tak, pewnie tak, ale sam fakt, że mógł nie robić jej nadziei. - Powiedziałam trochę spokojniej.
-Kat? - Do kuchni wszedł Zayn. - Wszystko w porządku? - Zapytał?
-Tak, tak. - Usmiechnęłam się.
-Czemu tak naskoczyłaś na Niall'a?
-Ehh. - Westchnęłam - Bo Niall dwa tygodnie temu był z Ali na randce z tego co wiesz. - Chlopak pokiwał głową na "tak" - No i oni się całowali, a potem on nie odzywał się do niej.
-Dziwne z tego co wiem, to Niall po randce był szczęśliwy. - Powiedział zdziwiony.
-No, a dzisiaj rano Ali widziała w telewizji, że on jest z Demi. - Zayn otworzył szeroko buzię i oczy prawie wyleciały mu z orbity.
-Coo!?- Krzyknął po chwili.
-No on jest z Demi.
-Kurde. Ale on przecież.. I ona.. Mówili, że są przyjaciółmi. - Przewidział. - Coś mi tutaj śmierdzi. Idę do Niall'a. - Powiedział i opuścił kuchnię. A ja poszłam za nim. Usiadłam w salonie. Wszyscy patrzyli na mnie.
-No co? - Zapytałam.
-Ivy nam powiedziała o Ali. - Odezwał się Liam. - Nie widzieli... - Liam nie dokończył, bo akurat ktoś zadzwonił do drzwi. Brunet wstał i poszedł otworzyć drzwi. Wrócił z...
___________________________________________________________________________________                                                
Nie zabijajcie.. Wiem, że rozdział miał być tydzień temu, ale kurde byłam z mamą w mieście i wgl musiałam jej pomóc. Masakra, wybaczcieee. Teraz będę dodawała rozdziały tak jak powinnam. Jeszcze raz        przepraszam ; **

No i jeszczee bloog mojej przyjaciółki wbijajcie ; *** Dopiero zaczyna może wam się spodoba
---->   http://arewefriendorarewemore.blogspot.com/

5 kom = nn





sobota, 12 stycznia 2013

B-day Bad Boy'a i rozdział 15..

No, a więc nasz Bad Boy ma dzisiaj urodziny ;33
Więc życzymy mu wszystkiego najlepszego, dalszych sukcesów, ale przede wszystkim szczęście ;33
Awwwwwwwww. Kocham gooo <3333333








No, a tutaj jest pierwsze zdjęcie 20-letniego Zayn'a. Awwwwww. Tylko brać <33333




No, a co do rozdziału panie to raczej go dzisiaj nie dodam, gdyż nie chcę mi się go napisać. Mam pomysł chyba, ale nie chce mi się pisać. Wybaczcieee ;ccc
Wiem zawiodłam, ale postaram się napisać w wtorek 
No to na tyle bayy <33333333